Optymalizacja snu

Lubiłem te noce… Spokój, cisza, półmrok, przyjemny stan flow przy implementacji algorytmów zakończony spacerem o 3 nad ranem do całodobowego po śniadanie w przyjemnie pachnącym świeżym tlenem powietrzem. To jednak miało swój koszt. Praca do późna, by zrobić jeszcze jeden commit, zazwyczaj jest obarczona niewielką ilością snu. Rano budziłem się w stanie zombie trwającym do … Czytaj dalej